widzicie? OSIEM kilo!!! Cały kilogram wiecej niż przed tygodniem!!!
Poza tym pani w przychodni zaproponowała że powiesi ogłoszenie o poszukiwaniu DS dla Meli. oczywiscie skorzystamy i dziękujemy. Nie wiem tylko czy to jest najlepsze miejsce, w końcu wszyscy którzy tam przychodzą mają już psy lub koty...
Coraz częściej Meli załatwia swoje potrzeby na dworze.
oto dowód:)
Zrobiliśmy małe wizytówki i dajemy je ludziom w parku, pod sklepem, na ulicy. Oczywiscie nie wszystkim, tylko tym którzy mówią np: ale ładny piesek!:) albo: dlaczego jest taki chudy??? itp. Tak wyglada wizytówka Meli:
i wyobraźcie sobie ze wczoraj wieczorem pewna pani zadzwoniła do mnie i powiedziała że rozprowadzi informację o Meli po swoich znajomych:) Może w ten sposób Meli znajdzie swój domek? Trzymamy kciuki!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz